1
00:00:05,965 --> 00:00:08,175
Poprzednio...
2
00:00:08,175 --> 00:00:11,220
- Co się dzieje?
- Mamy kłopot.
3
00:00:11,345 --> 00:00:13,806
- Federalni przejęli sprawę Wakefielda.
- Cholera.
4
00:00:13,806 --> 00:00:16,392
- Pliki cyfrowe, e-maile, nagrania.
- Nie ma kopii?
5
00:00:16,392 --> 00:00:17,518
Ani jednej.
6
00:00:17,518 --> 00:00:20,646
Pracuję nad swoim przemówieniem.
Tylko po co?
7
00:00:20,646 --> 00:00:22,314
To coś dobrego.
8
00:00:22,314 --> 00:00:24,108
Chcę tylko zamknąć ten rozdział.
9
00:00:24,108 --> 00:00:25,401
James Allen nie żyje.
10
00:00:25,401 --> 00:00:27,862
To tyle, jeśli chodzi o alibi Davida.
11
00:00:27,862 --> 00:00:29,321
Nie wspominając o DNA.
12
00:00:29,321 --> 00:00:31,157
Nie jestem nietrzeźwa.
13
00:00:31,157 --> 00:00:34,452
- Odmawia pani poddania się badaniu?
- Oczywiście, że tak.
14
00:00:34,618 --> 00:00:36,245
Ręce do tyłu, proszę.
15
00:00:36,245 --> 00:00:40,833
Badamy zabójstwo Lexi Parks.
Harrick jest naszym kolegą.
16
00:00:40,833 --> 00:00:41,959
Rozumiem.
17
00:00:41,959 --> 00:00:45,004
Dostałeś się na miejsce zbrodni
przy pomocy oszustwa.
18
00:00:45,004 --> 00:00:47,298
Poszedłem obejrzeć dom na sprzedaż.
19
00:00:47,298 --> 00:00:50,050
Proszę liczyć się z konsekwencjami.
20
00:00:50,050 --> 00:00:54,013
Nasz gość jest niewinny.
Zabójca jest na wolności.
21
00:00:54,013 --> 00:00:56,515
Skąd wiesz, że miała na ręce zegarek?
22
00:00:56,515 --> 00:01:00,478
Drogie pudełko
i opalenizna na lewym nadgarstku.
23
00:01:00,478 --> 00:01:02,563
Niczym Sherlock.
24
00:01:08,152 --> 00:01:09,779
Cudownie.
25
00:01:10,821 --> 00:01:14,533
Przez następne 24 godziny zero alkoholu,
balsamu, całowania i słomek.
26
00:01:14,658 --> 00:01:16,911
Doktorze, co ja bym bez pana zrobiła?
27
00:01:17,620 --> 00:01:19,872
Znalazłaby pani innego.
28
00:01:51,779 --> 00:01:53,280
Miało być pod koniec tygodnia.
29
00:01:53,280 --> 00:01:54,865
Zmiana planów.
30
00:02:01,914 --> 00:02:03,874
- Za mało.
- O ile?
31
00:02:03,999 --> 00:02:05,000
O połowę.
32
00:02:05,000 --> 00:02:07,545
- Jutro mam dwie pacjentki.
- Znajdź więcej.
33
00:02:07,545 --> 00:02:09,213
- Dlaczego?
- Są nowe odsetki.
34
00:02:09,213 --> 00:02:10,214
Codzienne.
35
00:02:10,965 --> 00:02:12,716
No nie. To niesprawiedliwe.
36
00:02:13,300 --> 00:02:14,218
Sprawiedliwość?
37
00:02:14,969 --> 00:02:16,011
Też wymyślił.
38
00:02:18,013 --> 00:02:19,515
Zaczekacie na koniec tygodnia?
39
00:02:19,515 --> 00:02:22,268
Masz dwa dni, gnoju. Czas ucieka.
40
00:02:34,655 --> 00:02:37,157
MAMA CHCE DOSTAĆ DZIŚ BIAŁE KWIATY.
41
00:02:37,324 --> 00:02:39,076
Cholera.
42
00:02:57,011 --> 00:02:59,179
Matthew, chodź.
43
00:03:05,936 --> 00:03:07,396
Postawię ci drinka.
44
00:04:07,581 --> 00:04:09,917
BOSCH: DZIEDZICTWO
45
00:04:18,842 --> 00:04:22,137
Mówili, że prowadzą śledztwo
w sprawie terroryzmu wewnętrznego.
46
00:04:22,137 --> 00:04:25,015
Pokazali mi schemat.
Myślałem, że zwymiotuję.
47
00:04:25,015 --> 00:04:30,646
Powiedziałem, że nie wiem, co to,
ani o czym do mnie mówią.
48
00:04:30,646 --> 00:04:33,941
Nie okłamuje się agenta federalnego.
49
00:04:33,941 --> 00:04:37,111
- Nigdy się nie przyznawaj.
- Wiem.
50
00:04:37,111 --> 00:04:39,113
- Tak.
- Czemu do mnie nie zadzwoniłeś?
51
00:04:39,279 --> 00:04:42,157
Bałem się.
Powiedzieli, że wiedzą, że kłamię.
52
00:04:42,157 --> 00:04:44,368
- Mieli dowody.
- Blefowali.
53
00:04:44,368 --> 00:04:45,869
Spanikowałem.
54
00:04:46,996 --> 00:04:49,957
Kiedy zmieniłem wersję,
mieli na mnie haczyk.
55
00:04:50,457 --> 00:04:52,793
Co powiedziałeś im o schemacie?
56
00:04:52,793 --> 00:04:55,713
Że to plany kontenera transportowego.
57
00:04:55,713 --> 00:04:58,090
Pytali, skąd je masz?
58
00:04:59,466 --> 00:05:01,260
Powiedziałem, że mam je od pani.
59
00:05:01,593 --> 00:05:04,138
Że kazała mi pani je zbadać.
60
00:05:04,638 --> 00:05:06,265
Przepraszam.
61
00:05:08,642 --> 00:05:10,978
Pytali o telefon Simona?
62
00:05:10,978 --> 00:05:15,691
Powiedziałem, że schemat
pochodzi z telefonu Wakefielda,
63
00:05:15,691 --> 00:05:18,152
ale że nie wiem tego na pewno.
64
00:05:19,319 --> 00:05:22,448
I że nie wiem, gdzie teraz jest telefon.
65
00:05:22,448 --> 00:05:24,283
Co jest prawdą.
66
00:05:24,408 --> 00:05:27,077
- To wszystko?
- Powiedzieli, że mam dwa wyjścia.
67
00:05:27,327 --> 00:05:30,122
Współpracować
lub trafić za kratki za kłamstwo.
68
00:05:31,915 --> 00:05:33,876
Nie jesteś za kratkami.
69
00:05:36,128 --> 00:05:37,046
Jestem zwolniony?
70
00:05:37,046 --> 00:05:38,672
Jeszcze dam ci znać.
71
00:05:38,672 --> 00:05:40,841
Tymczasem informuj nas na bieżąco
72
00:05:40,841 --> 00:05:45,012
o swoich spotkaniach z federalnymi.
73
00:05:45,137 --> 00:05:46,221
Cokolwiek mogę.
74
00:05:46,764 --> 00:05:48,974
Możesz przestać mnie okłamywać.
75
00:05:56,190 --> 00:05:57,900
- Ufasz mu?
- Ani trochę.
76
00:06:03,322 --> 00:06:04,198
Co jest?
77
00:06:04,198 --> 00:06:07,910
Prokuratura wnosi
o usunięcie cię ze sprawy.
78
00:06:07,910 --> 00:06:10,287
Przez to, co odwaliłeś w domu Harricka.
79
00:06:10,287 --> 00:06:12,623
Jutro cię przesłuchają.
80
00:06:15,876 --> 00:06:18,170
Już wiedzą. Kilkadziesiąt wiadomości.
81
00:06:20,756 --> 00:06:22,007
Głosowych dziewięć.
82
00:06:22,841 --> 00:06:24,676
- Nie jesteś ciekaw?
- Wszystko wiem.
83
00:06:24,676 --> 00:06:27,971
Sami gliniarze. „Zdychaj śmieciu"
84
00:06:27,971 --> 00:06:29,348
i tym podobne.
85
00:06:31,850 --> 00:06:33,060
Smakuje ci twój drink?
86
00:06:33,060 --> 00:06:35,312
Pyłek pszczeli robi robotę.
87
00:06:35,312 --> 00:06:36,897
A twój Samotny Smok?
88
00:06:36,897 --> 00:06:38,816
Nie taki samotny.
89
00:06:38,982 --> 00:06:41,777
- To skomplikowane?
- To dość skomplikowane.
90
00:06:42,027 --> 00:06:43,779
Jak twoje życie.
91
00:06:44,404 --> 00:06:46,949
- Jeśli chcesz wiedzieć...
- Nie musisz mówić.
92
00:06:47,074 --> 00:06:49,993
Zerwałam z facetem rok temu.
93
00:06:51,870 --> 00:06:54,915
- Ponoć zrujnowałam mu życie.
- Więc chce się zemścić.
94
00:06:54,915 --> 00:06:58,418
Pracuje dla firmy farmaceutycznej.
95
00:06:58,544 --> 00:07:03,090
Zhakował dokumentację mojej rodziny.
Grozi, że umieści ją w sieci,
96
00:07:03,215 --> 00:07:05,134
co byłoby katastrofą finansową.
97
00:07:05,342 --> 00:07:06,844
Próbowałaś go shakować?
98
00:07:07,636 --> 00:07:09,805
Jest zbyt dobry.
99
00:07:09,805 --> 00:07:12,808
A ja nie jestem hakerką.
Tylko piszę o hakerach.
100
00:07:15,310 --> 00:07:18,105
A było tak miło.
101
00:07:18,230 --> 00:07:21,525
To nie twój problem. Napijmy się jeszcze.
102
00:07:24,111 --> 00:07:29,074
Próbowaliśmy euforyków,
może pora na afrodyzjaki?
103
00:07:29,449 --> 00:07:31,869
- Nie śpieszmy się tak.
- Jasne.
104
00:07:31,869 --> 00:07:36,540
- Jeszcze raz to samo?
- A może Behind the Times?
105
00:07:37,624 --> 00:07:38,625
Brzmi dobrze.
106
00:07:40,043 --> 00:07:41,086
Co podać?
107
00:07:42,838 --> 00:07:43,839
Dwa razy to.
108
00:07:43,839 --> 00:07:45,090
Oczywiście.
109
00:07:46,258 --> 00:07:47,968
Nie ma jak męska decyzja.
110
00:07:50,888 --> 00:07:54,308
Dzięki za wysłuchanie The Hack.
111
00:07:54,308 --> 00:07:58,604
W następnym odcinku
wywiad z haktywistą o ksywce „Faceless”,
112
00:07:58,604 --> 00:08:00,981
który odpowie na wszystkie pytania.
113
00:08:00,981 --> 00:08:05,569
Mówiła wasza ulubiona Jade Quinn.
Pamiętajcie, kiedy słuchacie...
114
00:08:14,620 --> 00:08:17,331
Muszę cię o czymś uprzedzić.
115
00:08:17,331 --> 00:08:18,957
Co tym razem zrobiłeś?
116
00:08:18,957 --> 00:08:22,920
- Miałem scysję z mężem Lexi.
- Znowu to samo.
117
00:08:22,920 --> 00:08:23,921
Wybacz.
118
00:08:25,130 --> 00:08:27,299
To kiedy przejdziesz na emeryturę?
119
00:08:27,299 --> 00:08:31,386
- Kiedy ludzie przestaną się zabijać.
- Ma to sens.
120
00:08:32,930 --> 00:08:37,059
Nie będę z tym dyskutować.
Choćbym chciała.
121
00:08:42,147 --> 00:08:44,191
- Wszystko gra?
- Prokuratura.
122
00:08:44,191 --> 00:08:46,485
- Chodzi o twoje zeznanie?
- Muszę iść.
123
00:08:46,485 --> 00:08:47,694
Dzięki za kawę.
124
00:08:53,283 --> 00:08:57,996
Wysoki Sądzie, Harry Bosch nie był
zainteresowany kupnem domu Harricka.
125
00:08:58,205 --> 00:09:00,457
Powinien zostać wykluczony z tej sprawy,
126
00:09:00,457 --> 00:09:03,210
a uzyskane przed niego dowody pominięte.
127
00:09:03,210 --> 00:09:04,419
Obrona?
128
00:09:05,545 --> 00:09:07,256
Gdzie tu przestępstwo?
129
00:09:07,381 --> 00:09:09,174
Bosch użył własnego nazwiska.
130
00:09:09,383 --> 00:09:12,511
W legalny sposób uzyskał dostęp do domu.
131
00:09:12,511 --> 00:09:13,845
Pani Chandler ma rację.
132
00:09:14,012 --> 00:09:17,891
Nie wyłączymy dowodów
zdobytych przez Boscha,
133
00:09:17,891 --> 00:09:21,144
ani nie podejmiemy wobec niego
czynności karnych.
134
00:09:21,728 --> 00:09:23,939
Proszę za mną.
135
00:09:27,109 --> 00:09:29,486
Emmitt. Kawał drogi
z Pałacu Sprawiedliwości.
136
00:09:29,486 --> 00:09:31,822
Dla tej sprawy
warto przejść na drugą stronę.
137
00:09:31,822 --> 00:09:33,740
Jak idą negocjacje w sprawie ugody?
138
00:09:33,865 --> 00:09:36,702
- Nie prowadzimy negocjacji.
- Dlaczego?
139
00:09:36,868 --> 00:09:40,289
Brutalne zabójstwo funkcjonariusza
wymaga publicznego procesu.
140
00:09:40,455 --> 00:09:44,418
Oskarżony musi ponieść
pełną odpowiedzialność za zbrodnię.
141
00:09:44,543 --> 00:09:48,922
Nie ma tu dziennikarzy, spuść z tonu.
142
00:09:49,047 --> 00:09:51,842
Wysoki Sądzie,
mój klient zasługuje na rozprawę.
143
00:09:52,009 --> 00:09:53,552
Bez owijania w bawełnę.
144
00:09:54,011 --> 00:09:57,514
Wszyscy wiemy,
że oskrażenie już wygrało tę sprawę.
145
00:09:57,514 --> 00:10:01,810
- Z całym szacunkiem...
- Chcę mieć to z głowy.
146
00:10:02,561 --> 00:10:03,729
Negocjujcie.
147
00:10:06,106 --> 00:10:10,986
Rozważmy zabójstwo drugiego stopnia,
od 15 lat do dożywocia, możliwe warunkowe.
148
00:10:10,986 --> 00:10:13,196
To hojna propozycja.
149
00:10:13,196 --> 00:10:15,657
Nie dla niewinnego człowieka.
150
00:10:15,657 --> 00:10:17,284
Powtarzam, nie ma tu mediów.
151
00:10:19,286 --> 00:10:21,872
Przekażę ofertę mojemu klientowi.
152
00:10:21,997 --> 00:10:23,540
Powiedz mu, by ją przyjął.
153
00:10:23,540 --> 00:10:27,502
Omówimy sprawę
i powiem mu, co o tym sądzę.
154
00:10:27,502 --> 00:10:29,671
Do końca tygodnia chcę dostać odpowiedź.
155
00:10:35,344 --> 00:10:37,721
- Co to?
- Bilingi Lexi Parks.
156
00:10:40,432 --> 00:10:42,267
Żmudne zajęcie.
157
00:10:42,267 --> 00:10:43,685
Diabeł tkwi w szczegółach.
158
00:10:43,852 --> 00:10:44,978
Czego szukać?
159
00:10:44,978 --> 00:10:47,898
Chcę wiedzieć,
czy rozmawiała z kimś o zegarku.
160
00:10:47,898 --> 00:10:50,400
Interesujące. Kiedy tego potrzebujesz?
161
00:10:50,400 --> 00:10:52,736
Jak najszybciej.
162
00:10:55,280 --> 00:10:57,699
Niektórzy z nas mają życie prywatne.
163
00:10:57,824 --> 00:11:00,535
Uważasz mnie za frajera?
164
00:11:00,535 --> 00:11:02,037
Sam sobie odpowiedziałeś.
165
00:11:09,586 --> 00:11:13,048
Maddie, przyszła do ciebie
pani z prokuratury.
166
00:11:13,382 --> 00:11:15,092
Czeka w waszym pokoju.
167
00:11:15,884 --> 00:11:16,802
Dzięki, Mank.
168
00:11:21,640 --> 00:11:24,518
Zastępczyni prokuratora, Anna Keiser.
169
00:11:24,518 --> 00:11:27,312
- Nie mogłam się z tobą skontaktować.
- Byłam zajęta.
170
00:11:27,312 --> 00:11:29,022
Chodzi o moje zeznanie?
171
00:11:29,147 --> 00:11:30,941
Chciałam ustalić konkrety.
172
00:11:30,941 --> 00:11:33,693
Możesz wygłosić przemówienie lub nie.
173
00:11:33,693 --> 00:11:37,447
Możesz też je napisać,
a ja je odczytam.
174
00:11:37,572 --> 00:11:41,910
Ten proces pomaga wielu ofiarom.
175
00:11:42,744 --> 00:11:43,662
To twój wybór.
176
00:11:43,662 --> 00:11:47,457
Twoja decyzja.
Możesz liczyć na nasze wsparcie.
177
00:11:48,708 --> 00:11:52,212
Myślę, że gdyby sędzia cię wysłuchał,
178
00:11:52,212 --> 00:11:56,049
moglibyśmy liczyć
na maksymalny wymiar kary.
179
00:12:01,513 --> 00:12:04,599
Mam nadzieję, że przyjdziesz.
180
00:12:04,599 --> 00:12:06,977
Twoja obecność dużo zmieni.
181
00:12:07,144 --> 00:12:09,896
- Będą też inne ofiary.
- Nie jestem ofiarą.
182
00:12:10,730 --> 00:12:11,648
Słucham?
183
00:12:11,815 --> 00:12:13,775
To one są jego prawdziwymi ofiarami.
184
00:12:15,861 --> 00:12:17,779
Nie zapominajcie o nich.
185
00:12:17,904 --> 00:12:19,739
Nie zapomnimy. Obiecuję.
186
00:12:20,615 --> 00:12:24,119
- Wiem, że prosimy o wiele.
- Muszę się przygotować do pracy.
187
00:12:25,328 --> 00:12:26,371
Daj nam znać.
188
00:12:30,876 --> 00:12:32,043
Co jest?
189
00:12:34,463 --> 00:12:37,632
Bosch, wszystko gra?
190
00:12:37,757 --> 00:12:39,342
Jestem rozkojarzona.
191
00:12:40,218 --> 00:12:41,511
Chodzi o przemówienie?
192
00:12:41,636 --> 00:12:45,765
- Mam blokadę.
- Chcesz o tym pogadać?
193
00:12:45,891 --> 00:12:48,143
Nie chcę.
194
00:12:48,310 --> 00:12:51,396
Możemy pogadać o czymkolwiek.
195
00:12:51,521 --> 00:12:54,733
Spokojnie, nie będę mówić o twoim tacie.
196
00:12:54,941 --> 00:12:56,651
O tej „ciemnej stronie mocy”.
197
00:13:00,030 --> 00:13:00,947
Za późno.
198
00:13:06,536 --> 00:13:09,623
To było pyszne. Dziękuję.
199
00:13:11,291 --> 00:13:12,918
Przesłuchałem twój podcast.
200
00:13:14,169 --> 00:13:15,295
I co myślisz?
201
00:13:16,004 --> 00:13:16,922
Podoba mi się.
202
00:13:19,049 --> 00:13:19,966
To wszystko?
203
00:13:21,176 --> 00:13:25,514
Nie powiedziałeś, że jest „ciekawy”.
Nienawidzę, gdy ludzie to mówią.
204
00:13:25,514 --> 00:13:27,891
- Czekam na więcej.
- Wal się.
205
00:13:28,850 --> 00:13:30,352
Podcasty to nie moja bajka.
206
00:13:30,727 --> 00:13:34,105
Jaką miałaś ksywkę w dzieciństwie?
Jako mała hakerka?
207
00:13:35,273 --> 00:13:37,275
- A-Plus.
- A-Plus?
208
00:13:37,275 --> 00:13:39,736
Zmieniałaś uczniom oceny w systemie?
209
00:13:39,861 --> 00:13:43,323
Tylko znajomym.
To był szczyt mojej kariery.
210
00:13:44,366 --> 00:13:45,867
- Przyłapali cię?
- Wyrzucili.
211
00:13:47,118 --> 00:13:48,662
Teraz ja cię o coś spytam.
212
00:13:49,246 --> 00:13:52,749
Kim byłeś, zanim zostałeś Rico Spiderem?
213
00:13:53,542 --> 00:13:54,834
Po prostu Mo.
214
00:13:54,834 --> 00:13:56,878
Po-Prostu-Mo? Nic więcej?
215
00:13:56,878 --> 00:14:00,799
Nie, Po-Prostu-Mo. Po prostu Mo.
216
00:14:01,216 --> 00:14:02,342
Czyli kim?
217
00:14:02,926 --> 00:14:06,221
- Mama mówi na mnie Maurice.
- Maurice?
218
00:14:07,806 --> 00:14:11,101
Maurice. Fajne imię dla fajnego faceta.
219
00:14:14,354 --> 00:14:15,564
Mogę ci pomóc.
220
00:14:15,939 --> 00:14:19,943
- W czym?
- Włamię się na serwer PharmaWell.
221
00:14:22,862 --> 00:14:26,449
To miłe, ale nawet nie próbuj.
222
00:14:26,449 --> 00:14:28,618
- To niemożliwe.
- Próbowałaś?
223
00:14:28,618 --> 00:14:31,705
Nie dostaniesz się do sieci obwodowej.
224
00:14:31,705 --> 00:14:34,124
- Zero szans.
- Chyba że będę na miejscu.
225
00:14:34,291 --> 00:14:37,544
PharmaWell to firma farmaceutyczna.
226
00:14:37,544 --> 00:14:40,922
- Jak sama nazwa wskazuje.
- Mają kosmiczne zabezpieczenia.
227
00:14:41,089 --> 00:14:44,134
Punkty kontrolne, karty dostępu, kamery.
228
00:14:44,759 --> 00:14:46,094
Lubię wyzwania.
229
00:14:50,599 --> 00:14:52,350
- Co?
- Śliska sprawa.
230
00:14:52,350 --> 00:14:55,520
Dasz palec, chce całą rękę.
231
00:15:02,736 --> 00:15:06,239
- Mamy tylko kilka minut.
- Dzięki, że mogę rzucić okiem.
232
00:15:07,449 --> 00:15:08,950
Widziałem akta Jamesa Allena.
233
00:15:08,950 --> 00:15:12,120
Trzy lata temu skończył odsiadkę. I cisza.
234
00:15:12,329 --> 00:15:13,413
Co o tym myślicie?
235
00:15:13,538 --> 00:15:15,248
- Raczej nie zrezygnował.
- Donosił?
236
00:15:15,373 --> 00:15:19,252
- Nie mamy kopii...
- Nie byłoby żadnej.
237
00:15:19,252 --> 00:15:21,421
Musiał mieć anioła stróża.
238
00:15:21,421 --> 00:15:23,757
Wiecie, kto przymknął go ostatni?
239
00:15:23,757 --> 00:15:26,259
Mamy numery aresztów. Czekamy na raporty.
240
00:15:26,259 --> 00:15:29,054
- Dajcie mi znać.
- Jasne.
241
00:15:32,182 --> 00:15:33,933
To tutaj został porzucony?
242
00:15:34,726 --> 00:15:36,102
Na rogu Vine i Eleanor.
243
00:15:39,522 --> 00:15:43,818
Żadnych otarć, urazów dłoni,
żadnych złamanych paznokci.
244
00:15:44,861 --> 00:15:46,071
Ślady skrępowania?
245
00:15:46,071 --> 00:15:49,866
- Nic.
- Czyli nie stawiał oporu.
246
00:16:03,129 --> 00:16:05,465
Hurtowe ilości prezerwatyw.
247
00:16:05,465 --> 00:16:06,716
Nie wypadł z obiegu.
248
00:16:07,842 --> 00:16:10,637
Sprawdziliśmy pokój. Był pusty.
249
00:16:11,179 --> 00:16:13,473
Ktoś posprzątał po jego śmierci.
250
00:16:13,473 --> 00:16:16,559
Może jego anioł stróż. Dzięki.
251
00:17:32,635 --> 00:17:33,762
Prywatny detektyw.
252
00:18:01,372 --> 00:18:05,418
Zabójstwo w alejce? Kilka tygodni temu?
253
00:18:07,295 --> 00:18:11,090
- Słyszała pani coś?
- Nie. Byli cicho.
254
00:18:12,592 --> 00:18:13,760
„Byli”?
255
00:18:17,472 --> 00:18:20,600
Ricardo. Mój wnuk. On powie.
256
00:18:25,021 --> 00:18:28,233
- Policja?
- Nie, jestem prywatnym detektywem.
257
00:18:28,483 --> 00:18:30,610
Badam sprawę zabójstwa w zaułku.
258
00:18:30,735 --> 00:18:33,363
- Widziałeś coś?
- Byłem w łóżku.
259
00:18:33,363 --> 00:18:36,533
- Słyszałem, jak wyrzucają ciało.
- Jak to brzmiało?
260
00:18:36,533 --> 00:18:38,618
Słyszałem drzwi samochodu,
261
00:18:38,785 --> 00:18:42,205
potem bagażnik i znów drzwi.
262
00:18:42,664 --> 00:18:45,250
- Dwoje drzwi?
- Trzask, trzask.
263
00:18:45,375 --> 00:18:47,877
- Pamiętasz, która była godzina?
- Było późno.
264
00:18:47,877 --> 00:18:51,089
Nazajutrz rano przyjechała policja.
265
00:18:51,089 --> 00:18:53,758
- Słyszałeś coś jeszcze?
- Tylko silnik.
266
00:18:53,758 --> 00:18:57,136
Głośny, niski dźwięk, jak lowridera.
267
00:18:58,930 --> 00:19:02,100
Ciało Allena nie miało żadnych otarć,
268
00:19:02,100 --> 00:19:05,061
to znaczy, że ktoś go niósł,
a nie ciągnął.
269
00:19:05,061 --> 00:19:07,814
Żadnych urazów dłoni ani paznokci.
270
00:19:07,814 --> 00:19:10,066
Był nieprzytomny, kiedy go uduszono?
271
00:19:10,066 --> 00:19:13,695
Musiał być. Inaczej byłyby ślady walki.
272
00:19:14,696 --> 00:19:17,615
Dwie osoby wrzuciły ciało do bagażnika.
273
00:19:17,615 --> 00:19:20,618
Świadek tamtej nocy
słyszał zamykany bagażnik
274
00:19:20,618 --> 00:19:24,664
- i dwoje drzwi.
- Dwoje zabójców.
275
00:19:24,789 --> 00:19:27,750
Zabili Lexi Parks
i wrobili Davida Fostera.
276
00:19:27,917 --> 00:19:28,918
Jeszcze jedno.
277
00:19:29,085 --> 00:19:31,880
Niech analityk DNA sprawdzi prezerwatywy.
278
00:19:31,880 --> 00:19:33,131
Dlaczego?
279
00:19:33,131 --> 00:19:34,591
Mogę się mylić,
280
00:19:34,591 --> 00:19:39,012
ale musimy wiedzieć, skąd DNA klienta
wzięło się na miejscu zbrodni.
281
00:20:01,576 --> 00:20:03,494
Nikt mnie nie uprzedzał.
282
00:20:03,494 --> 00:20:05,163
Idę tam, gdzie mi każą.
283
00:20:05,163 --> 00:20:09,876
- Kontrolami zajmuje się straż pożarna.
- Dali nam upoważnienie.
284
00:20:11,294 --> 00:20:15,965
Pewnie ktoś przekonał miasto,
że dzięki nam zaoszczędzą.
285
00:20:16,341 --> 00:20:18,885
Będę musiał oprowadzić cię po budynku.
286
00:20:18,885 --> 00:20:20,094
Pójdę tam, gdzie ty.
287
00:20:21,512 --> 00:20:24,933
- Zmieniliście silnik?
- Tak, w zeszłym roku.
288
00:20:25,058 --> 00:20:27,226
Musicie oszczędzać główną pompę.
289
00:20:27,226 --> 00:20:29,520
Mam to na uwadze.
290
00:20:29,646 --> 00:20:30,980
Wpisze pan to?
291
00:20:35,360 --> 00:20:37,070
Sprawdzam czujność.
292
00:20:37,070 --> 00:20:41,282
Większość nie zwraca uwagi.
Czasem idę sobie dalej.
293
00:20:41,491 --> 00:20:42,492
Ja zwracam.
294
00:20:42,784 --> 00:20:43,701
Brawo.
295
00:20:43,826 --> 00:20:45,119
Gdzie teraz?
296
00:20:45,244 --> 00:20:48,498
Zacznijmy na samej górze.
297
00:20:48,623 --> 00:20:50,249
Czyli PharmaWell.
298
00:20:55,546 --> 00:20:58,174
- Ma pan dzieci?
- Nie. Jestem rozwiedziony.
299
00:20:59,217 --> 00:21:00,927
- A pan?
- Kiedyś chciałbym.
300
00:21:00,927 --> 00:21:02,929
Moja siostra ma czwórkę dzieci.
301
00:21:06,933 --> 00:21:07,850
Proszę zobaczyć.
302
00:21:08,184 --> 00:21:09,477
- Urocze.
- No nie?
303
00:21:09,602 --> 00:21:11,312
Najmłodsze to bliźnięta.
304
00:21:11,312 --> 00:21:13,106
Dom pełen energii.
305
00:21:13,106 --> 00:21:16,901
Powiedziałem siostrze, żeby przystopowali.
306
00:21:16,901 --> 00:21:19,779
Powinniśmy byli wygrać wcześniej.
307
00:21:19,779 --> 00:21:20,989
Zgadzam się.
308
00:21:21,114 --> 00:21:23,408
Jeśli nie umiesz bronić piłki,
po co grasz?
309
00:21:23,533 --> 00:21:24,575
TELEKOMUNIKACJA / INFORMATYCY
310
00:21:24,575 --> 00:21:25,868
Zdecydowanie.
311
00:21:25,994 --> 00:21:30,081
Czy McVay w ogóle nadaje się na trenera?
Oto jest pytanie.
312
00:21:30,081 --> 00:21:33,418
Otóż to.
313
00:21:45,680 --> 00:21:46,556
Brak korozji.
314
00:21:46,556 --> 00:21:48,141
Oczywiście.
315
00:21:48,266 --> 00:21:51,477
- Wyśle mi pan dokumentację?
- Pocztą, w tym tygodniu.
316
00:21:51,477 --> 00:21:53,604
Zawsze jest mail, tego samego dnia.
317
00:21:53,730 --> 00:21:56,399
Wszystko musi być od razu.
318
00:22:10,288 --> 00:22:13,499
Sprzątnijcie to. Tu musi być przejście.
319
00:22:13,499 --> 00:22:15,460
Przepraszam. Dzięki.
320
00:22:15,460 --> 00:22:19,589
- Chce pan zobaczyć plomby na alarmach?
- Pójdę tylko do łazienki.
321
00:22:19,589 --> 00:22:21,215
- Zaprowadzę pana.
- Nie trzeba.
322
00:22:21,215 --> 00:22:23,509
- Widziałem ją po drodze.
- Nalegam.
323
00:22:24,385 --> 00:22:26,637
Po lewej. Zaczekam tu.
324
00:22:26,637 --> 00:22:27,638
Dzięki.
325
00:22:37,940 --> 00:22:38,900
WYKRYTO KARTĘ
326
00:23:34,163 --> 00:23:34,997
ZNALEZIONO URZĄDZENIE
327
00:23:37,792 --> 00:23:40,503
Zielone światło, droga wolna.
328
00:23:50,596 --> 00:23:53,432
- Myślałem, że pan utonął.
- Nie macie papieru.
329
00:23:53,432 --> 00:23:54,976
To poważne naruszenie.
330
00:23:54,976 --> 00:23:57,019
- Serio?
- Jaja se robię.
331
00:23:57,019 --> 00:24:00,314
Sprawdźmy alarmy przeciwpożarowe.
332
00:24:02,733 --> 00:24:06,821
Zabójstwo drugiego stopnia?
A może żadnego zabójstwa?
333
00:24:06,988 --> 00:24:10,158
To nie on. Mój mąż jest niewinny.
334
00:24:10,158 --> 00:24:13,411
- To jakiś koszmar.
- Zgadzam się. Czyli żadnej ugody?
335
00:24:13,411 --> 00:24:18,583
Mówiłaś, że podważenie DNA
na miejscu zbrodni jest prawie niemożliwe.
336
00:24:18,708 --> 00:24:21,961
Wystarczy, że jeden przysięgły
uzna cię za niewinnego,
337
00:24:21,961 --> 00:24:23,921
by unieważnić proces.
338
00:24:23,921 --> 00:24:26,716
- Mogę to zrobić.
- A jeśli nie?
339
00:24:28,092 --> 00:24:31,512
David, miej trochę wiary.
340
00:24:32,346 --> 00:24:34,182
Mam jeden pomysł,
341
00:24:34,182 --> 00:24:36,934
jak wyjaśnić sprawę z DNA.
342
00:24:36,934 --> 00:24:41,105
Nasza alternatywna teoria głosi,
że była dwójka zabójców.
343
00:24:41,105 --> 00:24:43,316
- Macie dowody?
- Pracujemy nad tym.
344
00:24:43,316 --> 00:24:44,609
Czyli jeszcze nie.
345
00:24:48,404 --> 00:24:53,993
Jeśli zgodzisz się na ugodę,
to zostanie z tobą na zawsze.
346
00:24:54,327 --> 00:24:58,039
Twoi przyjaciele i rodzina podświadomie
347
00:24:58,956 --> 00:25:00,499
wciąż będą się zastanawiać.
348
00:25:02,084 --> 00:25:05,880
- Nad czym?
- Czy to zrobiłeś.
349
00:25:18,893 --> 00:25:19,810
W porządku.
350
00:25:46,879 --> 00:25:48,214
Prawo jazdy i dowód.
351
00:25:54,470 --> 00:25:56,013
Bosch.
352
00:25:58,516 --> 00:26:03,396
Bosch? Maddie? Pytałam, czy jesteś głodna.
353
00:26:03,938 --> 00:26:06,274
- Chcesz coś?
- Nie, dzięki.
354
00:26:06,274 --> 00:26:08,609
Boże, chcę przeżyć tę zmianę.
355
00:26:08,609 --> 00:26:10,361
- Ty nie?
- Oczywiście, że tak.
356
00:26:11,862 --> 00:26:13,197
Przepraszam.
357
00:26:13,447 --> 00:26:17,076
Wiem, że masz dużo na głowie,
ale weź się w garść.
358
00:26:29,964 --> 00:26:33,509
To tu James Allen
sprzedawał ecstasy i swoje usługi?
359
00:26:33,718 --> 00:26:36,721
{\an8}- Trzy lata temu przestał.
- Co się stało?
360
00:26:36,887 --> 00:26:38,556
{\an8}Przestali go zamykać.
361
00:26:38,556 --> 00:26:40,599
{\an8}Myślę, że został informatorem.
362
00:26:41,934 --> 00:26:43,311
Mogłam inaczej się ubrać.
363
00:26:44,854 --> 00:26:47,356
Jak dobrze znałeś Jamesa Allena?
364
00:26:47,523 --> 00:26:50,276
Był stałym klientem. Kumplowaliśmy się.
365
00:26:50,401 --> 00:26:53,029
Widziałeś go w noc jego zabójstwa?
366
00:26:53,029 --> 00:26:57,033
Był tutaj. Wypił kilka drinków
i spiknął się z jakimś gościem.
367
00:26:57,033 --> 00:26:59,076
W ramach pracy?
368
00:27:00,077 --> 00:27:04,040
Tak, to był klient. Nie oceniam.
369
00:27:04,999 --> 00:27:06,709
Ja też nie.
370
00:27:06,834 --> 00:27:09,170
Widziałeś go tu wcześniej?
371
00:27:09,378 --> 00:27:12,131
- Matta?
- Ma na imię Matt?
372
00:27:12,256 --> 00:27:13,966
Często tu przychodzi.
373
00:27:15,217 --> 00:27:17,720
Co zrobiłeś, kiedy usłyszałeś,
że John nie żyje?
374
00:27:17,720 --> 00:27:21,515
Poszedłem do jego pokoju
i spakowałem rzeczy dla jego rodziny.
375
00:27:21,515 --> 00:27:23,351
- Oddałeś im je?
- Jeszcze nie.
376
00:27:23,934 --> 00:27:25,853
Ciągle to odkładam.
377
00:27:26,979 --> 00:27:30,274
Jakby wciąż żył, póki im tego nie oddam.
378
00:27:30,274 --> 00:27:33,486
Rozumiem. A co z Mattem?
379
00:27:34,320 --> 00:27:35,613
Powinien tu dziś być.
380
00:27:36,113 --> 00:27:38,616
Jeszcze nie oddawaj tych rzeczy.
381
00:27:43,079 --> 00:27:45,623
Zostanę tu. Może ten facet się pojawi.
382
00:27:45,623 --> 00:27:46,624
Jasne.
383
00:27:50,002 --> 00:27:50,920
A-Plus.
384
00:27:51,045 --> 00:27:53,339
Twoja wiadomość brzmiała dość...
385
00:27:53,547 --> 00:27:57,635
Nie chce powiedzieć „desperacko”,
ale na pewno byłeś podekscytowany.
386
00:27:57,635 --> 00:27:58,677
Mam wieści.
387
00:27:59,011 --> 00:27:59,845
Już?
388
00:28:00,096 --> 00:28:03,307
Odwiedziłem naszą ulubioną
firmę farmaceutyczną.
389
00:28:03,432 --> 00:28:05,726
Zainstalowałem tam serwer pośredniczący.
390
00:28:05,851 --> 00:28:07,770
Nie pierdolisz się w tańcu.
391
00:28:07,770 --> 00:28:10,981
Kiedy zdobędę dane pracownika,
przejrzę system,
392
00:28:10,981 --> 00:28:15,694
poszukam twoich plików,
potem zneutralizujemy twojego byłego,
393
00:28:15,694 --> 00:28:17,488
i odzyskamy to, co ukradł.
394
00:28:17,488 --> 00:28:20,616
- Jak zdobędziesz dane?
- Nie przejmuj się tym.
395
00:28:20,616 --> 00:28:22,952
- Jeszcze nie wiesz.
- Jeszcze nie wiem.
396
00:28:23,661 --> 00:28:24,578
Jesteś super.
397
00:28:25,955 --> 00:28:28,082
Był uroczy, postawiłem mu drinka.
398
00:28:29,083 --> 00:28:32,503
Powiedział, że nocuje w pobliskim motelu.
399
00:28:33,712 --> 00:28:35,381
Poszliśmy tam.
400
00:28:35,381 --> 00:28:38,259
Kiedy weszliśmy, ktoś po niego przyjechał.
401
00:28:38,759 --> 00:28:39,802
Co takiego?
402
00:28:39,969 --> 00:28:43,597
Usłyszał silnik auta, podszedł do okna.
403
00:28:43,597 --> 00:28:46,934
Zobaczył, kto to.
Powiedział, że zaraz wróci,
404
00:28:47,101 --> 00:28:50,020
- ale nie wrócił.
- Już nie wrócił.
405
00:28:50,187 --> 00:28:51,397
Widziałeś to auto?
406
00:28:51,814 --> 00:28:53,315
Tylko słyszałem.
407
00:28:53,315 --> 00:28:56,986
Poczekałem kilka minut,
ale nie chciałem się wtrącać.
408
00:28:56,986 --> 00:28:59,447
Wściekły były, gliniarze? Kto wie?
409
00:28:59,613 --> 00:29:00,739
Poszedłem sobie.
410
00:29:00,739 --> 00:29:02,741
- Auto było głośne?
- Jak muscle car.
411
00:29:16,797 --> 00:29:18,507
Chryste Panie.
412
00:29:18,924 --> 00:29:22,595
Masz ochotę na herbatę lub kieliszek wina?
413
00:29:22,761 --> 00:29:24,013
Nie, dziękuję.
414
00:29:24,638 --> 00:29:29,810
Więc co cię tu sprowadza
o tej porze?
415
00:29:31,395 --> 00:29:33,522
Jutro rozprawa Dockweilera.
416
00:29:34,648 --> 00:29:36,609
Będę tam. A ty?
417
00:29:36,775 --> 00:29:39,820
Mam wygłosić to głupie przemówienie,
418
00:29:39,820 --> 00:29:42,198
ale chyba nie dam rady.
419
00:29:43,199 --> 00:29:46,619
Skarbie, tyle przeszłaś,
oczywiście, że dasz radę.
420
00:29:47,328 --> 00:29:49,038
Pytanie brzmi, czy chcesz?
421
00:29:53,167 --> 00:29:56,003
Nie wiem już, czego chcę.
422
00:29:58,422 --> 00:30:00,090
Masz dla mnie jakąś radę?
423
00:30:06,222 --> 00:30:07,890
Nie ma łatwej odpowiedzi.
424
00:30:10,476 --> 00:30:12,728
Wiem z własnego doświadczenia,
425
00:30:14,813 --> 00:30:18,817
że nie możesz pozwolić temu,
który cię skrzywdził, cię kontrolować.
426
00:30:18,817 --> 00:30:23,447
Na to, co przechodzisz,
nie ma cudownego lekarstwa.
427
00:30:24,532 --> 00:30:28,327
Ale możesz stanąć z nim twarzą w twarz,
428
00:30:29,662 --> 00:30:32,164
co może przynieść ci ulgę.
429
00:30:34,750 --> 00:30:39,380
Obawiam się, że jeśli powiem,
co naprawdę przeżywam,
430
00:30:39,380 --> 00:30:44,552
wydział zacznie kwestionować to,
czy nadaję się do pracy.
431
00:30:46,679 --> 00:30:51,684
A jeśli mam mówić półprawdy,
432
00:30:51,684 --> 00:30:53,143
jaki w tym sens?
433
00:30:59,567 --> 00:31:03,487
A jeśli nie pójdę,
to co z innymi ofiarami?
434
00:31:06,240 --> 00:31:07,950
Tymi, które nie dały rady.
435
00:31:09,159 --> 00:31:10,578
Rozumiem,
436
00:31:11,078 --> 00:31:14,206
ale nie jesteś nikomu nic winna.
437
00:31:20,921 --> 00:31:22,673
Byłaś blisko ze swoją mamą?
438
00:31:28,929 --> 00:31:31,807
Chciałabyś, żeby czasem mogła ci doradzić?
439
00:31:39,440 --> 00:31:41,525
Wiem, że jesteś pod dużą presją,
440
00:31:42,776 --> 00:31:47,114
ale zrób to tylko,
441
00:31:47,114 --> 00:31:49,783
jeśli czujesz, że to dla ciebie dobre.
442
00:32:14,099 --> 00:32:15,934
Zostaw wiadomość.
443
00:32:59,645 --> 00:33:02,439
Wysoki Sądzie,
funkcjonariuszka Madeline Bosch
444
00:33:02,439 --> 00:33:05,234
chciałaby wygłosić przemówienie.
445
00:33:21,667 --> 00:33:22,876
Zaprzeczałam temu,
446
00:33:24,753 --> 00:33:27,464
wmawiałam sobie, że nie jestem ofiarą.
447
00:33:27,464 --> 00:33:31,969
Nie taką jak pozostałe kobiety,
które zgwałcił.
448
00:33:34,388 --> 00:33:35,973
On jest gwałcicielem.
449
00:33:37,015 --> 00:33:38,976
Nie wahajmy się tak go nazywać.
450
00:33:40,769 --> 00:33:42,604
Wszedł do mojego domu,
451
00:33:42,730 --> 00:33:46,900
włamał się, schował i czekał, aż wrócę.
452
00:33:48,694 --> 00:33:51,196
Chowając się za maską, zaatakował mnie.
453
00:33:52,406 --> 00:33:54,491
Podał mi środek uspokajający.
454
00:33:56,535 --> 00:33:58,537
Włożył mnie do worka na zwłoki
455
00:33:58,704 --> 00:34:02,875
i zawiózł na pustynię,
gdzie nikt nie słyszał moich krzyków.
456
00:34:06,211 --> 00:34:08,380
Kiedy się obudziłam, znów mnie odurzył.
457
00:34:08,797 --> 00:34:12,634
Pochował mnie żywcem
w prowizorycznej trumnie.
458
00:34:15,929 --> 00:34:19,266
Prawie umarłam. To cud, że żyję.
459
00:34:22,352 --> 00:34:25,731
Wykorzystał to, że jestem policjantką,
jako kartę przetargową.
460
00:34:26,982 --> 00:34:31,445
Chciał trafić za kratki jako porywacz,
ale to za mało.
461
00:34:31,445 --> 00:34:33,572
Jest tchórzem i gwałcicielem.
462
00:34:38,285 --> 00:34:39,203
Nie sypiam.
463
00:34:40,496 --> 00:34:42,956
Jestem nerwowa, zestresowana.
464
00:34:44,625 --> 00:34:48,295
Ta napaść przypomina mi się
w snach i na jawie.
465
00:34:49,546 --> 00:34:50,506
Sypiam...
466
00:34:53,675 --> 00:34:56,678
Sypiam przy zapalonym świetle
i z bronią pod poduszką.
467
00:34:59,807 --> 00:35:01,975
Moja rodzina i przyjaciele ucierpieli.
468
00:35:07,356 --> 00:35:09,733
Dziękuję Bogu za to, że przy mnie byli.
469
00:35:14,071 --> 00:35:17,407
Mimo to uważam, że miałam szczęście.
470
00:35:20,035 --> 00:35:23,455
Skrzywdził pozostałe ofiary
w okrutny sposób.
471
00:35:41,682 --> 00:35:45,185
To, co nam zrobiłeś,
nie świadczy o tym, kim jesteśmy.
472
00:35:47,062 --> 00:35:50,357
To po prostu coś złego, co nas spotkało.
473
00:35:50,482 --> 00:35:51,400
Nieszczęście.
474
00:35:54,194 --> 00:35:57,197
Ale to, co nam zrobiłeś, świadczy o tobie.
475
00:35:59,658 --> 00:36:00,576
Jesteś gnidą.
476
00:36:01,618 --> 00:36:04,538
Tchórzem, seryjnym gwałcicielem.
Wszyscy to wiedzą.
477
00:36:07,583 --> 00:36:11,920
Zasługujesz na wszystko,
co będzie spotykało cię w więzieniu
478
00:36:12,045 --> 00:36:13,589
przez resztę twojego życia.
479
00:36:16,383 --> 00:36:17,301
Spójrz na mnie.
480
00:36:28,145 --> 00:36:31,440
Zamknąłeś mnie w trumnie,
ale pogrzebałeś samego siebie.
481
00:36:57,174 --> 00:36:58,216
Hej.
482
00:37:00,844 --> 00:37:03,305
- Jestem z ciebie dumny.
- Dzięki.
483
00:37:06,683 --> 00:37:10,437
Poczucie, że straciłeś mnie na zawsze,
484
00:37:11,980 --> 00:37:13,190
wciąż cię dręczy?
485
00:37:14,232 --> 00:37:17,444
Może nigdy nie przestanie,
ale twoje wystąpienie pomogło.
486
00:37:17,569 --> 00:37:18,946
Tak, pomogło.
487
00:37:23,033 --> 00:37:25,327
Lexi Parks wykonała wiele połączeń.
488
00:37:25,327 --> 00:37:27,829
Jak myślisz, dlaczego cię o to prosiłem?
489
00:37:27,955 --> 00:37:29,081
Znalazłeś coś?
490
00:37:30,958 --> 00:37:36,004
Cztery dni przed zabójstwem
Parks dzwoniła do serwisu Feldmara.
491
00:37:36,129 --> 00:37:39,466
A 14 minut później zadzwoniła do komisu.
492
00:37:39,466 --> 00:37:42,302
- Harrick kupił go tam.
- Cztery godziny później
493
00:37:42,302 --> 00:37:45,430
Parks odebrała telefon z serwisu.
494
00:37:45,430 --> 00:37:48,016
Dlaczego te połączenia
są oznaczone jako „NP”?
495
00:37:49,226 --> 00:37:52,437
Niepodejrzane. Decyzja policji.
496
00:37:52,562 --> 00:37:54,940
Nie zainteresowali się zegarkiem.
497
00:37:54,940 --> 00:37:57,109
Zgadzasz się z nimi?
498
00:37:57,109 --> 00:38:00,946
Pójdę do komisu i się przekonam.
499
00:38:09,746 --> 00:38:11,123
Hej.
500
00:38:12,499 --> 00:38:13,667
Dzień dobry.
501
00:38:13,667 --> 00:38:15,293
- Zwalniam miejsce.
- Dzięki.
502
00:38:20,298 --> 00:38:22,050
Wcześnie wstałaś.
503
00:38:22,050 --> 00:38:25,762
Dziś wielki dzień.
Musiałam się pospieszyć.
504
00:38:25,762 --> 00:38:27,973
Postawić ci drinka po pracy?
505
00:38:27,973 --> 00:38:31,685
Spotykam się z agentką nieruchomości.
Pokaże mi kilka mieszkań.
506
00:38:32,060 --> 00:38:34,813
- Nie musisz tego robić.
- Muszę. Serio.
507
00:38:36,440 --> 00:38:37,357
Gdzie one są?
508
00:38:37,774 --> 00:38:41,486
Po tej stronie wzgórza.
Silver Lake, Los Feliz.
509
00:38:41,653 --> 00:38:44,823
Korki o tej porze są straszne.
Zaczekaj na weekend.
510
00:38:46,241 --> 00:38:49,077
- Dość odkładania.
- Zawiozę cię.
511
00:38:49,077 --> 00:38:52,080
Możemy skoczyć po burgery i zjeść w aucie.
512
00:38:54,624 --> 00:38:56,585
Muszę zrobić to sama.
513
00:38:57,544 --> 00:38:58,879
W porządku.
514
00:38:59,046 --> 00:39:01,423
- Nie przejmuj się.
- Nie przejmuję się.
515
00:39:02,049 --> 00:39:03,175
Do zobaczenia.
516
00:39:10,849 --> 00:39:14,770
Ponoć poszło ci świetnie.
Wybacz, że nie mogłam przyjść.
517
00:39:16,229 --> 00:39:17,773
Cieszę się, że to już za mną.
518
00:39:17,981 --> 00:39:21,151
Może nie jest to oczywiste,
519
00:39:22,527 --> 00:39:23,987
ale możesz na mnie liczyć.
520
00:39:25,322 --> 00:39:26,239
Wiem.
521
00:39:37,209 --> 00:39:38,376
W czym mogę pomóc?
522
00:39:38,543 --> 00:39:42,380
Byłem tu jakiś czas temu.
Widziałem damski zegarek.
523
00:39:42,547 --> 00:39:44,549
Audemars Piguet Royal Oak.
524
00:39:44,674 --> 00:39:47,469
Mieliśmy jeden z wyprzedaży majątku.
Sprzedał się.
525
00:39:47,469 --> 00:39:48,720
Jest pan kolekcjonerem?
526
00:39:48,720 --> 00:39:52,474
Mój przyjaciel, Vincent Harrick,
kupił go swojej żonie.
527
00:39:52,474 --> 00:39:54,976
Nie możemy rozmawiać o klientach.
528
00:39:54,976 --> 00:39:56,937
Czy pokazać panu inny zegarek?
529
00:39:56,937 --> 00:39:58,188
- Kto zmarł?
- Słucham?
530
00:39:58,188 --> 00:40:01,274
Wyprzedaż majątku ma miejsce
w przypadku czyjejś śmierci.
531
00:40:01,483 --> 00:40:05,403
Ludzie sprzedają swoje kolekcje
z wielu powodów.
532
00:40:07,239 --> 00:40:09,866
„Peter i Paul Nguyen”.
Którym z nich jesteś?
533
00:40:10,200 --> 00:40:13,620
- Dlaczego chce pan wiedzieć?
- Prowadzę śledztwo.
534
00:40:13,620 --> 00:40:14,746
Ma pan odznakę?
535
00:40:14,746 --> 00:40:18,834
Nie muszę jej pokazywać,
jeśli zechcesz współpracować.
536
00:40:19,960 --> 00:40:23,046
- Peter Nguyen. O co chodzi?
- O zabójstwo.
537
00:40:24,881 --> 00:40:26,675
Czy była tu ta kobieta?
538
00:40:26,800 --> 00:40:28,718
Codziennie przychodzi tu wiele osób.
539
00:40:28,718 --> 00:40:32,806
Nazywa się Lexi Parks,
jest żoną Vincenta Harricka.
540
00:40:32,931 --> 00:40:35,058
Kupił od ciebie zegarek.
541
00:40:35,308 --> 00:40:39,020
Cztery dni przed śmiercią
zadzwoniła tu, żeby go naprawić.
542
00:40:39,896 --> 00:40:42,440
Pamiętam. Mój brat z nią rozmawiał.
543
00:40:42,649 --> 00:40:45,777
Nie zajmujemy się naprawami,
miała zadzwonić do Feldmara.
544
00:40:45,902 --> 00:40:48,488
Jej bilingi pokazują,
że zadzwoniła tutaj po tym,
545
00:40:48,488 --> 00:40:50,448
jak zadzwoniła do serwisu.
546
00:40:50,448 --> 00:40:53,660
Nie wiem, do kogo dzwoniła
przedtem ani potem.
547
00:40:53,660 --> 00:40:56,538
Gdzie twój brat? Muszę z nim porozmawiać.
548
00:40:56,538 --> 00:40:58,790
- Wyjechał na urlop.
- Na jak długo?
549
00:40:58,790 --> 00:40:59,875
Dopóki nie wróci.
550
00:41:01,084 --> 00:41:03,378
Nie mam dla pana więcej informacji.
551
00:41:03,378 --> 00:41:06,131
Przepraszam, mam klientkę.
552
00:41:06,131 --> 00:41:08,383
Niech twój brat do mnie zadzwoni.
To ważne.
553
00:41:15,557 --> 00:41:17,726
Dzień dobry. W czym mogę pomóc?
554
00:41:25,358 --> 00:41:29,654
Skurwiel depcze nam po piętach. Co teraz?
555
00:41:35,452 --> 00:41:36,369
Dokąd jedzie?
556
00:41:39,372 --> 00:41:43,585
- Na południe ulicą La Cienega.
- Może jechać wszędzie.
557
00:41:45,670 --> 00:41:48,715
W końcu nie będziemy mieli wyboru.
558
00:41:48,715 --> 00:41:50,425
Być może.
559
00:41:52,135 --> 00:41:54,346
Ojej. Ktoś się spóźnił do pracy.
560
00:41:55,764 --> 00:41:56,681
Znowu razem.
561
00:41:56,890 --> 00:41:59,476
Jeden facet pytał o zegarek.
562
00:41:59,476 --> 00:42:00,477
Jaki facet?
563
00:42:04,022 --> 00:42:07,192
-„Harry Bosch”. Glina?
- Gadał jak glina.
564
00:42:07,317 --> 00:42:09,277
Powiedział, że nie potrzebuje odznaki.
565
00:42:09,277 --> 00:42:11,363
Że bada sprawę zabójstwa.
566
00:42:11,363 --> 00:42:13,573
- Lexi Parks.
- Spokojnie.
567
00:42:19,246 --> 00:42:20,956
- Mam być spokojny?
- Kurwa!
568
00:42:28,088 --> 00:42:31,383
Gadaj, co powiedziałeś Boschowi,
albo pożegnaj się z bratem.
569
00:42:31,383 --> 00:42:34,177
Pytał o zegarek. O telefon od Parks.
570
00:42:34,177 --> 00:42:36,680
Powiedziałem,
że dzwoniła w sprawie naprawy!
571
00:42:36,680 --> 00:42:39,683
Wierzę ci, Peter.
572
00:42:55,407 --> 00:42:57,033
W następnym odcinku...
573
00:42:57,033 --> 00:42:58,451
Jakieś zarzuty?
574
00:42:58,451 --> 00:43:00,954
Jak pani to skomentuje?
575
00:43:00,954 --> 00:43:04,165
Najwyraźniej ktoś próbuje
zniszczyć moją reputację.
576
00:43:04,165 --> 00:43:06,501
Nic mi nie jest.
577
00:43:06,668 --> 00:43:10,171
Bez urazy, ale nie potrzebuję
pomocy psychologicznej.
578
00:43:10,297 --> 00:43:12,716
Policja! Mamy nakaz. Otwierać!
579
00:43:13,300 --> 00:43:14,926
Co się dzieje?
580
00:43:14,926 --> 00:43:16,011
Potrzebuję prawnika.
581
00:43:16,136 --> 00:43:17,345
Spójrz na to.
582
00:43:17,846 --> 00:43:21,099
Pamiętasz policjantkę
porwaną cztery czy pięć miesięcy temu?
583
00:43:21,224 --> 00:43:22,267
To jego córka.
584
00:43:24,102 --> 00:43:25,395
Jasna cholera.
585
00:44:46,351 --> 00:44:48,353
Napisy: Jakub Jadowski
586
00:44:48,353 --> 00:44:50,438
{\an8}Nadzór kreatywny nad tłumaczeniem
Zofia Jaworowska